Edukacja rolnicza · Przetwórstwo i traceability

Ograniczanie pestycydów w rolnictwie: czy niższy plon ma sens?

Ograniczanie pestycydów w rolnictwie to proces zarządzania ochroną roślin, który zmniejsza użycie lub ryzyko środków chemicznych tylko tam, gdzie monitoring, progi szkodliwości i dane produkcyjne pokazują, że uprawa nadal pozostaje pod kontrolą.

Stan na : w Unii Europejskiej projekt rozporządzenia Sustainable Use Regulation został wycofany, ale Dyrektywa 2009/128/WE o zrównoważonym stosowaniu pestycydów pozostaje w mocy. W praktyce rośnie znaczenie integrowanej ochrony roślin, dokumentacji zabiegów, ograniczania ryzyka środowiskowego i uzasadniania decyzji ochronnych.

W skrócie

Ograniczanie pestycydów ma sens, gdy rolnik zna presję agrofagów, ma dane pogodowe i potrafi porównać koszt ochrony z ryzykiem utraty plonu handlowego. Najlepszym kierunkiem nie jest proste cięcie dawek, lecz przejście z ochrony „kalendarzowej” na ochronę opartą na lustracji, progach decyzyjnych, danych z pól i ocenie jakości zbioru.

  • Niższe zużycie pestycydów nie powinno być celem oderwanym od plonu, jakości i bezpieczeństwa produkcji.
  • Największy potencjał redukcji pojawia się tam, gdzie wcześniej zabiegi wykonywano rutynowo, bez progów i bez analizy pogody.
  • Rolnik potrzebuje mierników: koszt ochrony w zł/ha, plon handlowy w t/ha, liczbę zabiegów, jakość partii i poziom pozostałości.
  • Digital Crops wspiera taki proces przez audyt danych, dobór sensorów, integracje i analizę KPI, a nie przez prostą obietnicę mniejszej liczby oprysków.

Spis treści

Czy rolnik powinien ograniczać pestycydy, jeśli ryzykuje niższy plon?

Rolnik powinien ograniczać pestycydy tylko wtedy, gdy zna ryzyko produkcyjne i potrafi je kontrolować. Jeżeli zmiana programu ochrony ma obniżyć plon handlowy, pogorszyć jakość albo zwiększyć presję chorób w kolejnym sezonie, redukcja musi być poprzedzona analizą danych i testem na części areału.

Najbardziej asertywna odpowiedź brzmi: nie wolno redukować ochrony roślin w ciemno. W gospodarstwie liczy się nie liczba wykonanych oprysków, lecz ich zasadność, termin, dawka, rotacja substancji czynnych i relacja do faktycznej presji agrofagów.

Problem nie polega na tym, że każdy zabieg jest zły. Problem zaczyna się wtedy, gdy zabieg jest wykonywany, bo „zawsze tak robiliśmy”, mimo braku lustracji, braku warunków infekcji, złego terminu albo niskiego prawdopodobieństwa przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości.

To praktyczna różnica. Mniej pestycydów bez danych może być ryzykiem. Mniej pestycydów dzięki lepszemu rozpoznaniu pola może być elementem profesjonalnego zarządzania produkcją.

Co mówi obecny kontekst prawny i rynkowy?

Unia Europejska utrzymuje kierunek ograniczania ryzyka pestycydów, choć projekt nowego rozporządzenia SUR został wycofany przez Komisję Europejską w 2024 r. Nadal obowiązuje dyrektywa dotycząca zrównoważonego stosowania pestycydów, a rynek coraz częściej wymaga dokumentowania decyzji ochronnych.

Komisja Europejska opisuje dwa niewiążące cele polityczne: redukcję użycia i ryzyka pestycydów chemicznych o 50% oraz redukcję stosowania bardziej niebezpiecznych pestycydów o 50% do 2030 r. W latach 2018–2023 użycie bardziej niebezpiecznych pestycydów w UE spadło o 27% względem okresu bazowego 2015–2017, zgodnie z danymi Komisji Europejskiej opublikowanymi w serwisie Food Safety. Dane Komisji Europejskiej o postępie redukcji pestycydów.

Globalnie skala użycia pestycydów pozostaje duża. FAO podała, że w 2023 r. rolnictwo zużyło 3,73 mln ton substancji czynnych pestycydów, a średnie zużycie wyniosło 2,40 kg/ha gruntów uprawnych. To pokazuje, że dyskusja dotyczy nie tylko regulacji, lecz także kosztów, odporności agrofagów i zarządzania ryzykiem produkcji. Statystyki FAO dotyczące użycia i handlu pestycydami w latach 1990–2023.

Dla polskiego gospodarstwa ważny jest jeszcze jeden wymiar: odbiorca. Sieci handlowe, przetwórcy, eksporterzy i firmy kontraktujące zwracają uwagę na pozostałości, historię zabiegów, terminy karencji oraz kompletność dokumentacji. Czasem większym problemem niż sam koszt środka jest brak danych, które pozwalają obronić decyzję przed audytem lub reklamacją.

Kiedy mniej chemii nie musi oznaczać niższych zbiorów?

Mniejsze zużycie pestycydów nie musi obniżać zbiorów, jeżeli redukcja dotyczy zabiegów nadmiarowych, spóźnionych albo wykonywanych bez realnej presji agrofagów. Największy potencjał pojawia się w gospodarstwach, które mają dobrą rotację, regularną lustrację, odmiany dopasowane do stanowiska i dane pogodowe.

Badanie Lechenet i in., opublikowane w 2017 r. w „Nature Plants”, objęło 946 nieekologicznych gospodarstw upraw polowych we Francji. Autorzy oszacowali, że całkowite zużycie pestycydów mogłoby zostać zmniejszone o 42% bez negatywnego wpływu na produktywność i rentowność w 59% analizowanych gospodarstw. To nie jest automatyczna recepta dla Polski, ale dobry sygnał kierunkowy.

Wynik zależał od struktury upraw i punktu startowego. Gospodarstwa z bardzo intensywnym programem ochrony miały większe pole do redukcji niż te, które już wcześniej prowadziły ochronę oszczędnie i precyzyjnie. Krótko mówiąc: najpierw trzeba znaleźć nadmiar.

Niektóre uprawy tolerują korektę programu lepiej niż inne. W zbożach ozimych część decyzji fungicydowych da się oprzeć na presji chorób, odmianie, rozwoju łanu i przebiegu pogody, natomiast w sadach, warzywach lub produkcji świeżych owoców granica błędu bywa dużo węższa, bo jedna wada jakościowa może wykluczyć partię z handlu.

Jak mierzyć ograniczanie pestycydów w rolnictwie?

Ograniczanie pestycydów w rolnictwie trzeba mierzyć przez zestaw wskaźników, a nie przez samą liczbę zabiegów. Najważniejsze są: koszt ochrony w zł/ha, plon handlowy w t/ha, jakość partii, liczba interwencji, ryzyko pozostałości, odporność agrofagów i wynik ekonomiczny z hektara.

Tabela 1. Klasyczne podejście do ochrony roślin a podejście oparte na danych
Obszar decyzji Podejście rutynowe Podejście oparte na danych Najważniejszy KPI
Termin zabiegu Kalendarz lub przyzwyczajenie Lustracja, faza BBCH, model infekcji, prognoza pogody Odsetek zabiegów wykonanych w oknie ryzyka
Dobór substancji Stały program sezonowy Rotacja mechanizmów działania i analiza presji agrofaga Liczba powtórzeń tej samej grupy substancji w sezonie
Ocena kosztu Koszt środka na fakturze Koszt środka, przejazdu, operatora i ryzyka jakości Koszt ochrony w zł/ha i marża brutto w zł/ha
Weryfikacja efektu Ocena wzrokowa po sezonie Porównanie pól, zdjęć satelitarnych, plonu i jakości Plon handlowy w t/ha oraz udział partii odrzuconych

Dobry zestaw KPI nie musi być długi. W praktyce lepiej mieć pięć wskaźników prowadzonych konsekwentnie przez trzy sezony niż dwadzieścia wskaźników, których nikt nie aktualizuje po żniwach lub zbiorze.

W projektach doradczych Digital Crops punktem wyjścia jest zwykle mapa danych, czyli lista źródeł informacji, ich jakości i częstotliwości aktualizacji. Taki audyt pomaga odróżnić dane przydatne decyzyjnie od danych zbieranych tylko „na wszelki wypadek”.

Jakie dane trzeba zbierać przed zmianą programu ochrony?

Przed zmianą programu ochrony trzeba zebrać dane, które opisują pole, uprawę, pogodę, historię agrofagów, jakość zbioru i koszty. Bez tego rolnik nie wie, czy ogranicza zabieg zbędny, czy usuwa element zabezpieczający plon.

Najważniejsze źródła to ewidencja zabiegów, lustracje, fazy rozwojowe BBCH, opady, temperatura, wilgotność, zwilżenie liścia, wyniki analizy gleby, mapy zasobności, zdjęcia satelitarne NDVI i NDRE, dane maszynowe oraz wyniki jakościowe dostaw. W gospodarstwie z produkcją kontraktową dochodzą wymagania odbiorcy, maksymalne poziomy pozostałości i protokoły poboru prób.

Dane nie muszą być perfekcyjne od pierwszego sezonu. Muszą być porównywalne. Jeżeli w jednym roku lustracje są opisane dokładnie, a w drugim tylko jako „pole wygląda dobrze”, trudno ocenić, czy zmiana programu ochrony była przyczyną wyniku.

Tabela 2. Dane potrzebne do decyzji o ograniczaniu pestycydów
Typ danych Źródło Częstotliwość Zastosowanie Ograniczenie
Lustracje Doradca, rolnik, zdjęcia z pola Co kilka dni w okresie ryzyka Ocena progu szkodliwości Wymaga spójnej metody notowania
Pogoda Stacja meteo, dane lokalne, prognoza Godzinowo lub dziennie Modele infekcji i okna zabiegowe Stacja musi reprezentować dane pole
Satelity NDVI, NDRE, mapy zmienności Zależnie od zachmurzenia i przelotu Identyfikacja stref stresu Indeks nie wskazuje sam przyczyny problemu
Gleba Próby glebowe, mapy zasobności, skanowanie Sezonowo lub co kilka lat Ocena stanowiska i wigoru roślin Nie zastępuje lustracji agrofagów
Jakość zbioru Magazyn, laboratorium, odbiorca Przy partii lub dostawie Weryfikacja efektu programu ochrony Wynik zależy też od zbioru i przechowywania

Digital Crops opisuje ten etap jako porządkowanie warstwy danych. W praktyce obejmuje to audyt pól, sensorów, sposobu prowadzenia ewidencji, danych pogodowych, próbek gleby i procesów raportowania. Więcej o podejściu do danych glebowych można znaleźć w materiale analiza gleby i pobór prób w Digital Crops.

Jak podejść do ograniczania pestycydów krok po kroku?

Najbezpieczniejsza ścieżka polega na testowaniu zmian na wydzielonych polach lub kwaterach, a nie na jednorazowej zmianie całego programu ochrony. Rolnik powinien porównać wariant referencyjny i wariant zmieniony, a potem ocenić wynik w plonie handlowym, jakości i kosztach.

  1. Zbuduj punkt odniesienia. Zbierz historię zabiegów, plony, koszty środków, koszty przejazdów i wyniki jakościowe z co najmniej ostatniego sezonu.
  2. Określ ryzyka dla każdej uprawy. Rozdziel presję chwastów, chorób i szkodników według pola, odmiany, stanowiska, rotacji oraz warunków pogodowych.
  3. Ustal progi decyzyjne. Zdefiniuj, kiedy zabieg jest wykonywany, odraczany albo zastępowany inną metodą, np. zmianą terminu siewu lub doborem odmiany.
  4. Testuj na wydzielonych polach. Nie zmieniaj całego programu w jednym sezonie. Porównaj pola, kwatery albo strefy, które mają podobną glebę i historię.
  5. Porównaj wynik ekonomiczny. Oceń plon handlowy, jakość, koszt ochrony, pracę maszyn, czas operatora i marżę brutto z hektara.

Ten proces pasuje do gospodarstw, które chcą ograniczać niepotrzebne interwencje, ale nie chcą grać plonem. Nie pasuje natomiast tam, gdzie brakuje elementarnej ewidencji pola, nie ma osoby odpowiedzialnej za lustrację lub decyzje ochronne są podejmowane dopiero wtedy, gdy objawy są już widoczne z drogi.

Co zyskują rolnicy, doradcy i przetwórcy?

Każda grupa odbiorców patrzy na ograniczanie pestycydów inaczej. Rolnik chroni plon i marżę, doradca odpowiada za jakość rekomendacji, a przetwórca chce stabilnych dostaw o przewidywalnej jakości i udokumentowanej historii zabiegów.

Rolnicy i gospodarstwa towarowe

Dla rolnika głównym problemem jest ryzyko: zbyt słaba ochrona może obniżyć plon, a zbyt intensywna zwiększa koszty i ryzyko odporności agrofagów. Poziom wiedzy technicznej bywa mieszany, dlatego najważniejsze są czytelne progi decyzyjne, mapy pól, koszt w zł/ha i porównanie wyniku po sezonie.

Doradcy rolni i firmy usługowe

Doradca potrzebuje danych, które bronią rekomendacji. Powinien zbierać wyniki lustracji, zdjęcia z pola, fazę BBCH, informacje o odmianie, presję chorób i lokalne dane pogodowe, ponieważ bez tej warstwy rekomendacja łatwo zamienia się w opinię bez śladu decyzyjnego.

Przetwórcy i firmy kontraktujące

Przetwórca zyskuje lepszą przewidywalność dostaw, gdy potrafi powiązać wymagania jakościowe z historią produkcji. Może szybciej ocenić ryzyko pozostałości, wyjaśnić odchylenia jakości i zaplanować dostawy, ale nie powinien narzucać redukcji zabiegów bez rozmowy o ryzyku produkcyjnym po stronie gospodarstwa.

Kadra zarządcza agri-food i partnerzy B+R

Dla kadry zarządczej temat jest elementem zarządzania ryzykiem, raportowania ESG, stabilności łańcucha dostaw i innowacji. Decyzja po lekturze powinna być praktyczna: rozpocząć od audytu danych, wskazać proces pilotażowy i zbudować mierniki, które da się obronić przed zarządem, audytorem albo instytucją finansującą.

Jak Digital Crops wspiera decyzje o ochronie roślin?

Digital Crops wspiera ograniczanie pestycydów przez usługi doradcze, audyty danych, dobór sensorów, integracje źródeł informacji i projektowanie mierników, które pomagają ocenić, czy zmiana programu ochrony jest bezpieczna. To praca na procesie, a nie obietnica jednej aplikacji rozwiązującej wszystkie problemy.

Typowy zakres obejmuje analizę ewidencji zabiegów, danych pogodowych, historii pól, monitoringu upraw, map satelitarnych, danych maszynowych, prób glebowych i wymagań odbiorcy. Po takim audycie można wskazać, które decyzje są podejmowane na podstawie danych, a które wymagają uporządkowania.

W projektach wdrożeniowych znaczenie mają też integracje. Dane z sensorów, stacji pogodowych, maszyn, systemów jakości, arkuszy i raportów terenowych powinny trafić do jednego procesu decyzyjnego, bo ręczne przepisywanie informacji zwiększa ryzyko błędów i opóźnia reakcję.

Więcej o profilu firmy można znaleźć na stronie Digital Crops jako integrator AgriTech dla rolnictwa i przetwórstwa. Dla organizacji planujących prace badawcze przydatny będzie również opis projektów badawczo-rozwojowych dla rolnictwa.

Case study: ograniczenie zabiegów w gospodarstwie zbożowo-rzepakowym

Case study, dane orientacyjne do weryfikacji przed publikacją: gospodarstwo z województwa wielkopolskiego, 185 ha, profil produkcji obejmujący pszenicę ozimą, rzepak ozimy i kukurydzę na ziarno.

Problemem był rosnący koszt ochrony roślin i brak jasnej odpowiedzi, które zabiegi faktycznie wpływały na plon handlowy. Gospodarstwo miało ewidencję zabiegów, ale decyzje fungicydowe w pszenicy i rzepaku były w dużej mierze powtarzane według schematu z poprzednich sezonów.

W sezonie pilotażowym wydzielono pola referencyjne i pola objęte decyzjami na podstawie lustracji, danych pogodowych, faz BBCH oraz zdjęć satelitarnych. Dane wejściowe obejmowały historię zabiegów z 2023 r., mapy pól, wyniki plonowania, opady dobowe, temperaturę, obserwacje chorób liści oraz wyniki jakościowe z magazynu.

Na 62 ha pszenicy ozimej liczba zabiegów fungicydowych została zmniejszona z 3 do 2 tam, gdzie presja septoriozy i rdzy nie przekroczyła przyjętych progów. Koszt ochrony fungicydowej spadł z 410 zł/ha do 325 zł/ha, a plon handlowy na polach pilotażowych wyniósł 7,6 t/ha wobec 7,7 t/ha na polach referencyjnych. Różnica mieściła się w zmienności obserwowanej między polami.

Wnioskiem nie była prosta rekomendacja „tnij jeden zabieg”. Wnioskiem było to, że część decyzji można przesunąć z kalendarza na monitoring, ale tylko wtedy, gdy osoba odpowiedzialna za pole prowadzi systematyczne lustracje i zapisuje powody wykonania lub pominięcia zabiegu.

Ograniczenie interpretacyjne jest ważne. Jeden sezon i jedno gospodarstwo nie dają podstaw do uniwersalnej rekomendacji dla każdej uprawy. Mogą jednak pokazać, jak powinien wyglądać bezpieczny pilotaż: ma pole kontrolne, dane wejściowe, mierniki i opis ryzyka.

Checklista przed redukcją pestycydów

Przed ograniczeniem zabiegów warto sprawdzić, czy gospodarstwo ma minimalny zestaw danych i odpowiedzialności. Brak jednego elementu nie przekreśla projektu, ale powinien zmienić jego skalę.

  • Czy historia zabiegów jest przypisana do konkretnych pól, upraw, dawek, terminów i substancji?
  • Czy lustracje mają stały format: data, faza BBCH, obserwowany agrofag, nasilenie i zdjęcie?
  • Czy dane pogodowe są lokalne, a nie tylko z odległej stacji powiatowej?
  • Czy znane są wymagania odbiorcy dotyczące pozostałości i jakości partii?
  • Czy istnieje pole, kwatera lub strefa referencyjna do porównania?
  • Czy ktoś policzy wynik ekonomiczny po sezonie, a nie tylko koszt zakupionych środków?
  • Czy program ochrony uwzględnia rotację mechanizmów działania i ryzyko odporności?

FAQ

Czy rolnik powinien ograniczać pestycydy za wszelką cenę?

Nie. Ograniczanie pestycydów ma sens wtedy, gdy jest oparte na monitoringu, progach szkodliwości, pogodzie, presji chorób i ekonomice zabiegu. Rezygnacja z ochrony bez danych może zwiększyć ryzyko strat jakościowych, problemów z magazynowaniem i spadku przychodu. Celem jest mądrzejsza ochrona, a nie automatyczna redukcja dawek.

Czy mniejsze zużycie pestycydów zawsze oznacza niższy plon?

Nie zawsze. Badanie Lechenet i in. z 2017 r. na 946 gospodarstwach upraw polowych we Francji wykazało, że w części gospodarstw możliwe było ograniczenie całkowitego zużycia pestycydów bez spadku produktywności i rentowności. Wynik zależy jednak od uprawy, presji agrofagów, rotacji, gleby, technologii oraz jakości doradztwa.

Jakie dane są potrzebne, żeby ograniczać ochronę roślin bez chaosu?

Najpierw trzeba zebrać historię zabiegów, lustracje, fazy BBCH, dane pogodowe, opady, wilgotność liścia, temperaturę, mapy gleby, zdjęcia satelitarne oraz wyniki plonowania. Przy uprawach kontraktowanych dochodzą wyniki jakościowe, pozostałości i wymagania odbiorcy. Same faktury za środki ochrony roślin nie wystarczą do dobrej decyzji.

Czy integrowana ochrona roślin to to samo co rolnictwo ekologiczne?

Nie. Integrowana ochrona roślin zakłada pierwszeństwo profilaktyki, monitoringu i metod niechemicznych, ale nie wyklucza środków chemicznych, gdy są potrzebne. Rolnictwo ekologiczne działa według odrębnych zasad certyfikacji i ograniczeń. IPM jest praktyką decyzyjną, którą można stosować również w gospodarstwach konwencjonalnych.

Jak mierzyć, czy redukcja pestycydów się opłaciła?

Najlepiej porównywać koszt ochrony w zł/ha, liczbę zabiegów, wskaźnik zabiegów, plon handlowy w t/ha, udział partii odrzuconych, poziom pozostałości i marżę brutto z hektara. Pojedynczy sezon nie wystarczy. Dla upraw o dużej zmienności pogodowej sensowny obraz daje porównanie kilku sezonów i pól kontrolnych.

Czy przetwórca może wymagać mniejszej liczby zabiegów?

Przetwórca może określać wymagania jakościowe, limity pozostałości, listy substancji i zasady dokumentowania zabiegów, jeśli wynikają one z umowy lub standardu odbiorcy. Nie powinien jednak przerzucać całego ryzyka plonowania na rolnika. Dobry model współpracy łączy wymagania jakościowe z doradztwem, monitoringiem i jasnym systemem akceptacji partii.

Kiedy ograniczanie pestycydów jest ryzykowne?

Ryzyko rośnie przy wysokiej presji chorób, monokulturze, słabej rotacji, dużej wilgotności łanu, braku lustracji i odmianach podatnych na choroby. Ostrożność jest też potrzebna w sezonach mokrych oraz w uprawach, gdzie niewielka wada jakościowa eliminuje partię z rynku świeżego lub kontraktu przetwórczego.

Jak Digital Crops może pomóc w takim projekcie?

Digital Crops pomaga uporządkować proces decyzyjny: audytuje dane, dobiera sensory, projektuje ewidencję zabiegów, integruje dane pogodowe i polowe oraz wspiera analizę KPI. W praktyce chodzi o to, żeby rolnik, doradca lub przetwórca widział, które decyzje ochronne są uzasadnione, a które wynikają z przyzwyczajenia albo braku danych.

Słownik pojęć

Integrowana ochrona roślin
System podejmowania decyzji, który łączy profilaktykę, monitoring, progi szkodliwości, metody niechemiczne i chemiczne. W praktyce pomaga ograniczyć zabiegi zbędne, ale nie wyklucza interwencji, gdy ryzyko dla uprawy jest realne.
IPM
Integrated Pest Management, czyli angielska nazwa integrowanej ochrony roślin. Skrót często pojawia się w dokumentach UE, standardach jakości i projektach badawczo-rozwojowych.
Próg ekonomicznej szkodliwości
Poziom występowania agrofaga, przy którym koszt szkody może przewyższyć koszt zabiegu. Dla rolnika jest to narzędzie do odróżnienia obserwacji problemu od uzasadnienia interwencji.
BBCH
Skala faz rozwojowych roślin. Pomaga opisać, w jakim momencie rozwoju znajduje się uprawa i czy dany zabieg ma jeszcze sens agronomiczny.
NDVI
Indeks roślinności liczony z danych satelitarnych lub dronowych. Wskazuje zróżnicowanie biomasy i wigoru, ale sam nie rozstrzyga, czy przyczyną stresu jest choroba, susza, gleba czy niedobór składnika.
VRA
Variable Rate Application, czyli aplikacja zmiennej dawki. W ochronie roślin może dotyczyć różnicowania zabiegu według stref pola, ale wymaga dobrej mapy zaleceń i sprzętu zdolnego do precyzyjnego wykonania.
DSS
Decision Support System, czyli system wspomagania decyzji. W ochronie roślin łączy dane pogodowe, lustracje i modele ryzyka, aby wskazać, kiedy zabieg jest uzasadniony.

Podsumowanie

Odpowiedź na pytanie z tytułu nie brzmi „tak” ani „nie”. Rolnicy powinni ograniczać pestycydy wtedy, gdy potrafią rozpoznać zabiegi nadmiarowe, utrzymać kontrolę nad presją agrofagów i policzyć wynik ekonomiczny po sezonie.

Niższy plon nie jest automatycznie akceptowalną ceną za mniejsze zużycie środków ochrony roślin. Akceptowalna może być natomiast świadoma zmiana technologii, która zmniejsza koszty, ryzyko pozostałości lub presję środowiskową bez utraty plonu handlowego i jakości wymaganej przez odbiorcę.

Praktyczny następny krok to audyt danych: pola, zabiegi, pogoda, lustracje, plon, jakość i koszty. Dopiero po takim przeglądzie można zaplanować pilotaż redukcji pestycydów, który będzie bezpieczny dla produkcji i możliwy do obrony przed rolnikiem, doradcą, przetwórcą oraz audytorem.


Porozmawiajmy o wdrożeniu

Jeśli temat z artykułu dotyczy Twojej organizacji – napisz, chętnie pomożemy dobrać rozwiązanie.

Kontakt